Stroganoff z boczniaków - idealne danie na niedzielny obiad!

Każdy z nas ma czasem ochotę na polskie danie. Wiecie taki prawdziwy, babciny obiadek. Kiedyś jeździło się na schabowego z pokrychanymi (też się u was tak mówiło?) ziemniaczkami, albo na gulasz wołowy duszony w rondelku przez 4 godziny. Mięsa nie jem od wielu lat i powoli smaki te zaczęły się zacierać wśród pieczonej dyni z tofu czy sałatki z quinoa. Ale chętka na smak umami pozostała.

- Dlaczego nie robisz tych tradycyjnych polskich potraw, jak gulasz - zapytał mnie Nico.

- Bo nie jem mięsa. - odpowiedziałam. - Chyba nie muszę ci przypominać!

- Ech zjadłbym... - westchnął z nutką nadziei w głosie.


Historycznie gulasz jest raczej z okolicy Węgier a nie Polski, ale rzeczywiście kojarzy się z niedzielnym obiadem u babci (poza najlepszymi naleśnikami na świecie!). Dlatego mając świetne źródło boczniaków, postanowiłam pójść za ciosem i stworzyć Stroganoff z boczniaków. Prawie jak gulasz! :D


Boczniaki to prawdziwe skarby natury. Mają mnóstwo białka, wiele witamin i składników mineralnych, a ponadto charakteryzują się właściwościami przeciwnowotworowymi. Są bardzo popularne w kuchni polskiej, szczególnie wegańskiej kuchni polskiej, gdyż z łatwością zastępują mięso. Można je gotować, smażyć, dusić, piec, marynować, przy czym zachowują swoją sprężystość i smak. Boczniaki składają się z 70% z białka i kwasów tłuszczowych nienasyconych. Mają komplet witamin z grupy B, witaminę C, wapń, żelazo, fosfor, selen, sód i cynk. Ponadto mają substancje: pleuran oraz beta-glukan, które działają przeciwnowotworowo, obniżają poziom cholesterolu czy cukru we krwi. A co najlepsze - nie tracą aż tak bardzo swoich właściwości odżywczych podczas gotowania! W skrócie - są super!


Dlatego dzisiaj przepis na wegański stroganoff z boczniaków! Ja miałam ochotę na placki ziemniaczane, dzięki czemu mam imitację placka węgierskiego (no właśnie - węgierskiego, a nie polskiego!). Ufam, że każdy placki ziemniaczane potrafi zrobić, więc skupię się na boczniakach.


Składniki na około 4 porcje:

- 400-500 g boczniaków, gdy są bardzo duże można pokroić je w paski

- 4 łyżki sosu sojowego

- 1 duża cebula pokrojona w grubą kostkę

- 1 czerwona papryka pokrojona w paski

- 1 czubata łyżeczka koncentratu pomidorowego

- 300 g pieczarek pokrojonych tak jak lubisz

- 2-3 ogórki kiszone pokrojone w półplasterki

- 1 czubata łyżeczka musztardy

- szklanka śmietanki 12-18% (ja użyłam mleka kokosowego, ale nie miałam go za dużo i sos wyszedł rzadki)

- sól, pieprz, cukier do smaku

- olej do smażenia

- ewentualnie kieliszek żubrówki tej z trawką w środku


W sporym rondelku z grubym dnem rozgrzej kilka łyżek oleju i podsmaż boczniaki z cebulą. Zalej sosem sojowym i dodaj szczyptę cukru. Smaż około 3-4 minuty. Następnie dodaj paprykę i pieczarki i smaż przez kolejne 3-4 minuty. Jeżeli postanowiłeś dodać kieliszek żubrówki, wlej go do warzyw z grzybami i zwiększ ogień, żeby alkohol wyparował. W osobnej miseczce zmieszaj składniki mokre (musztardę, koncentrat pomidorowy i śmietanę) dodając 2-3 łyżki wody i pomerdaj, żeby wyszedł sos bez grudek. Wlej do potrawki i duś około 15 minut (aż warzywa będą miękkie). Pod koniec duszenia dodaj pokrojone ogórki kiszone. Dopraw do smaku solą, pieprzem i w razie czego również cukrem!


Stroganoff z boczniaków to moja wersja wegańskiego gulaszu, dlatego uwielbiam jeść go z kaszą lub plackami ziemniaczanymi - jak widać na zdjęciu - oraz sałatką z kapusty kiszonej lub z buraków. A przez to, że jest bardzo syty - spokojnie zastąpi prawdziwy niedzielny obiad nawet w gronie mięsożernej rodziny. Uwierzcie mi, jeżeli moi dziadkowie dali się nabrać, że to mięso, to Twoi tym bardziej ;)


Smacznego!









#obiad #stroganoff #jakubabci #joganataletzu #jogazpauliną #yogawithpaulina #boczniaki #boczniak #wegańskiobiad #vegan #veganerd #weganizm #wege #wegetarianizm #kuchniapolska #wegańskakuchniapolska #polskiesmaki #plackiziemniaczane #mushrooms #oystermushrooms #polishcusine #yummy #smacznego






Ostatnie posty

Zobacz wszystkie