Joga na lepszą odporność

Aktualizacja: sty 3



Gdy na dworze deszcz i plucha zła to pora dla... chyba każdego. Późna jesień, gdy słońca mamy coraz mniej, a zamiast niego mroźny wiatr i przymrozki - daje się we znaki ciału, obniżając najczęściej odporność. Jak więc radzić sobie w tym tak mało przychylnym dla nas okresie? Oczywiście z pomocą przychodzi JOGA! I to nie tylko asany. Zresztą zobaczcie sami!


WEŹ ODDECH


Pranayama, czyli ćwiczenia oddechowe, są najczęściej pomijanym krokiem w codziennej praktyce. Niefortunnie uważane za coś, bez czego można się obejść, a mają zbawiony wpływ na układ nerwowy i limfatyczny!


Na odporność polecam szczególnie dwie z nich. Pierwszą pranayamą jest Nadi Sodhana zwana również Anuloma Viloma - czyli oddychanie naprzemienne. Polega ono na oddychaniu przez jedno nozdrze na wydechu zmieniając na drugie. Jest to dosyć zaawansowana Pranayama połączona ze skomplikowanymi mudrami, dlatego radzę robić ją w wersji podstawowej bez murdy lub z użyciem otwierania dłoni.


Dlaczego jest ten oddech tak ważny? Obecne życie sprawia, że ciężko nam odnaleźć balans i w ciągu doby energia, mówiąc kolokwialnie "przeskakuje z jednej półkuli mózgu do drugiej". Nadi Sodhana reguluje rozchwianą energię, zbliżając nas mocniej do wnętrza - kanału energetycznego tworzącego rdzeń czyli linię biegnącą wzdłuż najważniejszych czakr. Dzięki temu możesz zaobserwować nie tylko lepszą koncentrację, ale głęboki spokój potrzebny nam tak bardzo w jodze i medytacji.


Kolejnym oddechem, który polecam dla poprawy odporności to Kapalabhati, zwany również ognistą kulą, lśniącą czaszką lub oddechem smoka. Polega on na bardzo silnym wydechu przybliżającym pępek do kręgosłupa i biernym wdechu. Pranayama ta robi intensywny masaż organów wewnętrznych, co usprawnia trawienie i w przyjemny sposób ogrzewa ciało. Warto jednak zauważyć, że nie można go wykonywać w wypadku, gdy już złapie nas przeziębienie lub choroba, bo są to sytuacje już podwyższonej temperatury i wtedy należałoby zastosować Nadi Sodhana lub inna Pranayamę obniżająca temperaturę ciała.


Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z jogą i chcesz się dowiedzieć, jak zrobić te ćwiczenia - zapraszam na zajęcia Pranayama na platformie, gdzie uczę ich od podstaw.






SKŁONY - PIES Z GŁOWĄ W DÓŁ


Dla odnalezienia balansu potrzebne jest przejście przez wszystkie najważniejsze grupy asan. Podobnie nasze ciało należy postrzegać w sposób całościowy, a nie w oderwaniu do poszczególnego organu czy układu, o czym będzie w dalszej części postu.


Jeżeli chodzi o skłony w przód - tutaj polecam Psa z Głowa w Dół. Asana ta nie tylko poprawia krążenie, wzmacnia siłę mięśni, rozciąga tyły nóg (najczęściej słabe i spięte przez częste siedzenie przed biurkiem), usprawnia dno miednicy i pracę przepony. W skrócie wykonując Adho Mucha Svanasanę - pracujesz całym ciałem.


SKRĘTY - TWIST W WYDŁUZONYM KĄCIE BOCZNYM


W dzisiejszym świecie jedzenie jest dosyć słabe jakościowo. Dużo w nim wypełniaczy, spulchniaczy, niepotrzebnego cukru, które potem najczęściej zalegają w jelitach, obniżając odporność. Pozbyć się ich możemy wykonując intensywne skręty ciałem - bowiem ściskając ta przestrzeń niczym wykręcany ręcznik, pozwalają na eliminację złogów jelitowych.


Skręt, który szczególnie polecam, to Pravritta Parsvakonasana czyli skręt w pozycji kąta bocznego. Dodatkowo ćwiczymy wtedy balans i wzmacniamy obręcz barkową. Sam skręt możesz zintensyfikować lub ułatwić używając tzw. przeze mnie "pomocy dydaktycznych" jak ściana, bloczki lub odkładając kolano z tyłu na macie. Pamiętaj, żeby wykonać go na obie strony zaczynając od skrętu w prawo.


WYGIĘCIA W TYŁ - POZYCJA KOBRY


Wygięcia w tył mają zbawienne wpływ dla kręgosłupa - pracują odcinkiem lędźwiowym wydłużając go i trzymając w zdrowiu na dłużej - ale też dla całej odporności człowieka. Robione podczas wdechu masują przeponą główny węzeł limfatyczy, ciągnący się od mostka w dół, usprawniając przepływ limfy, ogrzewają ciało, balansują wewnętrzną energię, otwierają przestrzeń serca czyli emocji i duszy, a tym samym regulują Twoje emocje.


W podstawowych asan polecam tutaj vinyasę Kobry (czyli na wdechu góra - na wydechu dół). Mata daje tutaj wsparcie zapobiegając nieprawidłowościom w ustawieniu miednicy, a możliwość odpoczęcia po wdechu koi układ nerwowy. Pamiętaj, by w wygięciach tył szczególnie uważać przy dyskopatii odcinka lędźwiowego kręgosłupa i ćwiczyć wtedy zgodnie z zaleceniami twojego lekarza.




POZYCJE ODWRÓCONE - STANIE NA GŁOWIE


Kolejna dozą emocji są pozycje odwrócone. Nie tylko wzmacniają całe ciało, ale odwrotnie kierunkują przepływ energii, a co za tym idzie dają "prztyczka w nos" ciału, zmieniając kompletnie środowisko w którym żyje (grawitacja). To pomaga unormować ciśnienie, uspokoić rozedrganą emocje, skupić umysł oraz często zmienia punk widzenia (i odczuwania rzeczywistości).


Ja polecam tutaj najbardziej Sirsasanę - stanie na głowie, które wykonywane prawidłowo wzmacnia dodatkowo kręgosłup i tzw. centrum (gorset mięśniowy brzucha i lędźwi).


Jeżeli asana ta nie jest dla ciebie wykonalna, te same właściwości odnajdziesz w pozycji Viparita Karani, czyli nogi na ścianie, która może i nie ćwiczy twoim centrum, ale dodatkowo zmniejsza obrzęki i jeszcze bardziej uspokaja układ nerwowy.


MEDYTACJA


Medytacja wydaje się być odrębnym bytem, a tak naprawdę stanowi jądro jogi, wokół której oscylują kolejno Pratyahara, Dharana, Dhyana i Samadhi. Tak naprawdę asany maja tylko przysposobić ciało do łatwiejszego i dłuższego siedzenia w pozycji medytacyjnej. Dlatego tak ważne jest, żeby medytacja stała się częścią Twojej codziennej praktyki. Dbanie o ciało jest ważne, ale to dopiero medytacja odświeża umysł, uspokaja ciało i balansuje emocje na wszystkich poziomach.




Dla osób początkujących polecam moje medytacje prowadzone, które możesz odnaleźć za darmo na kanale YouTube pod tym linkiem.


NIE TYLKO JOGA


Wszystko, o czym pisałam wcześniej jest ważne, ale pamiętaj, że joga nie jest rozwiązaniem na wszystko. Silna odporność jest tylko i wyłącznie wtedy, gdy wszystkie układy i organy twojego ciała działają w sposób prawidłowy.

Postaw więc na zbalansowaną dietę, w której masz jak najwięcej białka pochodzenia roślinnego, węglowodany złożone (ten nieszczęsny błonnik, którego wciąż jemy za mało), zdrowe tłuszcze, witaminy, minerały, fitoskładniki (jak chlorofil, likopen) oraz probiotyki. Jeżeli twoja dieta uboga jest w te rzeczy, jesz dużo przetworzonej żywności lub fast-foodów, pamiętaj by wtedy regularnie oczyszczać swoje ciało. Najwięcej odporności idzie na z jelit - czyli jest wynikiem tego, co jesz!


Poza tym niezwykle ważne jest niwelowanie stresu - za pomocą jogi i medytacji, pływania, szydełkowania, długich spacerów itp. - gdyż to daje nam szczęśliwy i zbalansowany układ nerwowy, a bez tego reszta układów nie może działać. Zazwyczaj wydaje nam się, że odporność pochodzi z układu limfatycznego, ale to układ nerwowy daje sygnały reszcie organów do pracy, odpoczynku lub walki z wirusami i bakteriami!


Niwelowanie stresu to też zdrowszy układ hormonalny, bowiem adrenalina i kortyzol najczęściej wytwarzane są przez czynniki stresujące. Te natomiast hamują wytwarzanie innych hormonów przez aktywowanie układu nerwowego współczulnego, zwanego również syndromem walki i ucieczki.


Zdrowy układ nerwowy, limfatyczny, hormonalny i trawienny połączone są też z układem oddechowym, gdyż tylko długie oddechy masują węzły chłonne pomagając nam usuwać toksyny, a tlen daje zasadowe środowisko wewnętrzne, w którym płynie krew, limfa oraz są przesyłane sygnały nerwowe. No i zawsze lepiej się trawi po długim spacerze! Dlatego pamiętaj, żeby przynajmniej raz w tygodniu udać się poza miasto - do lasu czy dużego parku - gdzie możesz odetchnąć świeżym powietrzem i zapomnieć o problemach dnia codziennego. Albo udać się na chodzoną medytację, którą bardzo polecam!


A spokojne powyższe układy, to również spokojne serce i zrelaksowane mięśnie. Choroby wieńcowo-naczyniowe są nadal numerem jeden na świecie pod względem umieralności, a zdrowy układ mięśniowo-szkieletowy tylko wspomaga pracę serca, by biło dłużej i mocniej. Mięśnie ponadto wzmacniają kości usprawniając produkcję leukocytów, a tym samym i przyczyniają się do produkcji krwi i limfy. Oraz wzmacniają kręgosłup i dobra postawę.


Jeżeli jesteś zainteresowany tym tematem, polecam zapoznać się w moim webinarem: JAK ZADBAĆ O ODPORNOŚĆ Z JOGĄ, który możesz obejrzeć za darmo na kanale YouTube. Tam przez dwie godziny mówię o odporności i zbawiennym wpływie jogi na nas samych.


Więc w skrócie - joga to nie wszystko - ale w dużej mierze pomaga nam zachować zdrowie i dobrą kondycję ciała oraz silny układ odpornościowy. Wszystkie pozycje, o których wspominałam znajdziesz w kursie PODSTAWY JOGI - POZYCJA DNIA, gdzie w bezpieczny dla ciebie sposób online rozprawiam się z najczęstszymi błędami popełnianymi w asanach i uczę ich na nowo.


Także jogujmy się na zdrowie!






#joga #odporność #asany #yogawithpaulina #pranayama #oddech #układimmunologiczny #zdrowie #nazdrowie #yoga #medytacja #lepszaodporność



30 wyświetlenia0 komentarz
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram

©2020 by yoga-with-paulina.