Szukaj

Jak radzić sobie z GNIEWEM i ZŁOŚCIĄ?

Każdy z nas się czasem gniewa i nie w tym nic dziwnego. Gniew, tak samo jak reszta całej gamy emocji, jest naturalną reakcją na bodziec najczęściej dochodzący do nas z zewnątrz. Złościmy się na najbliższych, przyjaciół, sytuacje na które nie mamy wpływu, a dotyczą nas bezpośrednio np. naruszając nasze prawa i wolności. Jest naturalną reakcją na poczucie głębokiej krzywdy. Brak reakcji, tłamszenie jej, jest niestety również krzywdzące jak niekontrolowany wybuch złości. I zresztą najczęściej do tego prowadzi.


Według filozofii jogi wybuchamy, gdy za dużo radżasowej energii zbierze się w ciele bez możliwości ujścia. To ujście jest niezbędne dla zachowania równowagi. Bez tego dochodzi najpierw do nadmiernej krytyki, zniecierpliwienia, przeforsowania, a potem do złości, agresji (fizycznej czy słownej), okrucieństwa czy innych destrukcyjnych reakcji.


Pamiętaj, że Gniew i Złość nie są do końca negatywnymi emocjami. Zostały wytworzone przez nasz układ nerwowy w czasach prehistorycznych i pomagają szybciej zmotywować się do działania. Dopiero długoterminowy gniew pobudzający układ współczulny do ciągłego wypuszczania adrenaliny i kortyzolu - jak pamiętacie z Webinaru na temat odporności - ma bardzo negatywny wpływ na całe nasze życie i skutkuje: stanami depresyjnymi, problemami z ciśnieniem, bólami głowy, bezsennością czy osłabioną odpornością.


Szczególnie teraz, gdy nasze Konstytucyjne prawa są tłamszone, możesz poczuć więcej radżasowej energii w ciele i doświadczyć niepohamowanych jej wybuchów. Zazwyczaj w tych momentach przypominam moim studentom, jak ważna jest Achimsa w jodze - czyli zakaz krzywdzenia innych i siebie. Niestety czasem samo kultywowanie Achimsy nie wystarcza! Dlatego postanowiłam dać wam kilka uniwersalnych wskazówek, jak sobie radzić z gniewem i złością, zanim wymkną się spod kontroli.


SAUCHA - JAK OCZYSZCZENIE POMAGA W ODNALEZIENIU BALANSU


Z Ajurwedysjskiego punktu widzenia, gniew i złość są wyrzuceniem z ciała energii ognia, najczęściej kojarzonej z Pitta doszą i jedzeniem radżasowym. Masz wtedy tendencję do jedzenia potraw o energii radżas (alkohol, kawa, czekolada, ostre przyprawy, czerwone mięso), które w tym momencie Tobie nie służą. A nie od dzisiaj wiadomo, że Twoje ciało bardzo silnie reaguje na pokarm, z którego czerpie energię do działania. Dlatego zbalansowana dieta, balansująca twoją osobistą doszę dostarczająca niezbędnych składników odżywczych może dać ci poczucie balansu i spokoju. A ty tym samym ćwiczyć Sauchę - czyli zasadę jogi, w której dążymy do wewnętrznego oczyszczenia.


Saucha to również Twój wewnętrzny detox - psychiczny i fizyczny. Dlatego oprócz pożywienia, powinieneś zwrócić tez uwagę na ćwiczenia fizyczne, oddechowe i medytację, które w holistyczny sposób przynoszą wewnętrzne zadowolenie i zmniejszają wybuchy złości czy innych negatywnych emocji.


SVADHYAYA - ZAUWAŻ KIEDY UNOSISZ SIĘ GNIEWEM


Drugim krokiem jest moim zdaniem mindfulness, którym jest świadomie zauważanie, co sprawia, że wpadasz w gniew i złość. W jodze jest to jedna z NIYAM o nazwie SVADHYAYA czyli ciągła nauka i poszerzanie samoświadomości.


Najpierw zauważ, co wprowadziło Cię w stan złości, jak się w tej emocji czujesz zarówno na fizycznym jak i mentalnym poziomie. Bądź świadkiem emocji, zauważ jej szczegóły. Zadaj sobie pytanie - Co powinno się zmienić, żeby ta emocja opadła? - i następnie zacznij dążyć do zmiany. Zauważ, jakie posiadasz wzorce myślowe i dokonaj ich transformacji na lepsze. Tutaj posłużę się cytatem jednego z mnichów buddyjskich, którego podcastów słucham: "Jeżeli stresujesz się przez coś, co możesz zmienić - zmień to! Jeżeli stresujesz się przez coś, czego nie możesz zmienić - zaakceptuj to!". Tak więc zmieniana jest wpisana w nasze życie. Nie należy się jej obawiać, złościć się, ale wziąć głęboki wdech i powziąć pierwszy krok. I zaufać.




IŚWARA PRANIDHANA - PAMIĘTAJ, ŻE JEST COŚ WAŻNIEJSZEGO OD CIEBIE


Kolejnym krokiem jest zaufanie sobie i opatrzności. Gniew może być częścią nauki, poprzez uświadomienie tego jakie "demony" nami na co dzień rządzą. Dalajlama powiedział kiedyś: „Podświadomy gniew możemy postrzegać w kategoriach braku świadomości, a także aktywnego niewłaściwego interpretowania rzeczywistości”.


Kiedy do gniewu i złości podchodzisz z należytą uważnością, możesz rozszyfrować głębię swojej psychiki i zbudować relację z czymś więcej, niż pojmujesz zmysłami. Praktykując Iśwara Pranidhanę możesz przyjrzeć się tej głębszej istocie bólu spowodowanego gniewem czy złością, bez skupiania się na nich samych. Przez to dojrzysz głębszą naukę wynikająca z Twoich uczuć, bez dawania im kontroli do rządzenia nad sobą.


ASANY - CZYLI POZYCJE, KTÓRE ZBALANSUJĄ TWÓJ OGIEŃ


Czy wiesz, że ciało nie potrafi być jednocześnie napięte i rozluźnione? Dlatego wewnętrzna samokrytyka (na przykład: nie potrafię się zrelaksować?!), w niczym nie pomaga. A wręcz utrudnia całą sytuację. Dlatego uprawianie kilku ulubionych asan najlepiej w postaci łagodnej Vinyasay, pomoże ci w uzyskaniu wewnętrznego spokoju.


Musisz wciąż próbować dać ujście swojemu wewnętrznemu ogniowi, gdyż niekontrolowany może wymknąć się spod kontroli. Ale nie przez pacyfikację, ale zauważenie, okiełznanie i przepuszczenie przez kanały Nadi. To stworzy przestrzeń do Twoich dalszych działań i do transformacji na lepsze!


Polecam serdecznie zacząć od kilku (4-8 powtórzeń) Oddechów Słońca - znajdziesz je w kursie online PODSTAWY JOGI: POZYCJA DNIA w zajęciach z Powitania Słońca - delikatnych skrętów i otwarcia bioder (jak: Anjeyasana, Parvritta Parsva Konasana), kilku pozycji otwierających przestrzeń serca i rozluźniających centrum komunikacji (Ustrasana, Parsva Urdhva Hastasana). Dodałabym jeszcze jedna pozycję odwróconą, jak Sirsasanę, która pozwoli Ci zmienić punkt widzenia i unormować ciśnienie, a na zakończenie kilka skłonów w przód jak pozycja Shashankasana i Janu Sirasana. Jeżeli masz trochę więcej czas, zakończ dłuższa Savasana lub z nogami na ścianie czyli Viparita Karani.



PRANAYAMY - ĆWICZENIA ODDECHOWE, KTÓRE UŁATWIAJĄ PRZEPŁYW W CIELE


Ćwiczenie asan w znacznym stopniu pomoże ci zbalansować swoje emocje, szczególnie gdy musisz użyć wszystkich mięśni dla zaawansowanej lub balansującej asany. Jednakże to może nie wystarczyć. Sięgnij wtedy po cały zasób Pranayam, jaki oferuje joga! Ze złością, gniewem świetnie poradzi sobie Nadi Shodhana Pranayama czyli oddech naprzemienny, która uspokaja system nerwowy i łagodzi napięcie.


Pamiętaj, żeby mądrze wybrać Pranayamę. Na przykład Kapalabhati (oddech ognia), która jest często proponowana online w przypadkach radzenia sobie z negatywnymi emocjami, może zwiekszyć twój wewnętrzny ogień (który karmi gniew i złość) i oddala nas coraz bardziej od Sattwy, czyli zbalansowanej energii ciała.


MEDYTACJA - CZYLI UKORONOWANIE TWOJEJ PRAKTYKI


Uwiecznieniem całej praktyki powinna być - co do zasady - medytacja. Oczywiście możesz ją stosować naprzemiennie z ćwiczeniami oddechowymi i asanami lub jako część praktyki zawierającej w sobie wszystkie trzy składniki.


Medytacja ma wspaniałe, balansujące właściwości, które pomagają odnaleźć spokój nawet w najgorszym momencie dnia. Pomaga się skupić i oczyścić ze zbędnych zawirowań umysłu i duszy. Jeżeli jesteś na początku swojej podróży z jogą wypróbuj bardzo łagodnych wersja medytacji, najlepiej prowadzonej. Z czasem nauczysz się wyciszać umysł wchodząc w stan Samadhi coraz szybciej. Bo w jodze chodzi właśnie o unię i jedność ze swoim prawdziwym ja i energią we wszechświecie, a nie poskręcane pozycje do chwalenia się na social mediach!


A jak dodasz do tego zaniechanie plotek, odseparowanie się od ludzi rozsiewających negatywną energię i kultywowanie Satya - prawdy - zauważysz że będziesz o wiele szczęśliwszym człowiekiem.


ZARAZ, ZARAZ, ALE CO TO MA DO OBECNYCH STRAJKÓW KOBIET?


Zapytasz się jednak - co mi to da? Szczególnie teraz w obliczu mentalnego dyskursu podziału w Polsce. W obliczu walki o swoje prawa. Jak takie balansujące działania mogą pomóc mnie i innym kobietom (i nie tylko kobietom)?


Da ci jedno - chwilę spokoju, chwilę na objęcie i przytulenie siebie samej/go, chwilę by powiedzieć sobie: "Robisz słusznie" i by znaleźć siłę na dalszą transformację siebie, innych. Bo teraz tej wspólnej siły i wsparcia potrzebujemy w Polsce najbardziej. Bo potrzebujemy zjednoczenia się i mówienia własnym, jednym głosem. Bo gdy wszystko inne zawiedzie - zawsze będziesz mogła/mógł liczyć na siebie i swoją wewnętrzną siłę. Tak więc oddychaj, odnajdź spokój i walcz. A Ja razem z Tobą!


Dbajcie o siebie i dzisiaj i zawsze. Namaste

Paulina

35 wyświetlenia
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram

©2020 by yoga-with-paulina. Proudly created with Wix.com