Szukaj

Śiwa vs. Śakti

Aktualizacja: wrz 21

Najpierw zapraszam Cię do krótkiej filozoficznej dysputy, by wyjawić istotę Śiwa-Śakti. W tantrycznej filozofii cały wszechświat został stworzony i jest podtrzymywany przez dwie pierwotne siły, które trwają w nierozłącznej, doskonałej jedności. Te uniwersalne aspekty nazywane są w jodze Śiwa i Śakti i są odpowiednikiem męskiej i żeńskiej cząstki kosmosu.


Tradycja powiązała je z bóstwem męskim - Śiwą - oraz żeńskimi wcieleniami bogini Śakti: Parwati, Umą, Durgą, Kali. Śiwa reprezentuje tym samym konstruktywne elementy wszechświata, podczas gdy Śakti jest dynamiczną mocą sprawczą, którą ożywia te elementy do działania i kreacji. Z metafizycznego punktu widzenia boska para Śiwa-Śakti odpowiada dwóm zasadniczym aspektom Jedności: męskiej zasadzie, która reprezentuje trwający aspekt Boga, i żeńskiej, która reprezentuje Jego Energię, Siłę, która manifestuje świat i samo życie.


Śakti oznacza tutaj nieodłączny aspekt Boskości, czyli aktywnego uczestnictwa w akcie stworzenia. Śiwa nie potrafi istnieć bez siły uzewnętrzniającej jego moc. Śiwa definiuje cechy charakterystyczne dla czystej transcendencji - czyli istnienia podmiotu poza umysłem lub rzeczywistością poznającego. Dopiero połączenie z Śakti daje możliwość poznania, jest iskrą do rozpoczęcia aktu kreacji. Dlatego Śakti jest też bardziej przystępna dla ludzkiego rozumowania, bowiem dotyczy bardziej aspektów życia i kondycji człowieka, jako efektu aktu stworzenia.




Ale koniec z tymi filozoficznymi wywodami. Co ma połączenie Śiwa-Śakti do jogi? Bardzo ekwiwalentne do tego, czego możesz doświadczyć na macie! Opowiem wam za pomocą przypowieści o Śiwie i Parwati, którą przeczytałam w książce "Yoni Shakti" autorki Umy Dinsmore-Tuli i bardzo przypadła mi do gustu. Ona również zasłyszała ja od innej joginki, ale nie o tym teraz mowa. Ja sama staram się wykorzystywać energię Śakti, by nauczać was jogi! Nie tylko stacjonarnie, ale również tutaj w moim studio jogi online!


PARWATI i ŚIWA

Parwati była piękną żoną Śiwy. Jako małżonka boga cieszyła się życiem jak tylko mogła. Wstawała o poranku i kąpała się w wannie z muszli morskiej, nawilżała swoje ciało olejkami a potem w świetle porannego słońca ćwiczyła i rozciągała się, by poczuć bardziej swoje ciało. Nie miała żadnego układu, skręcała się trochę w jedną, trochę w druga stronę, czasem się pochyliła w dół, a czasem do tyłu wyprężając nagie piersi (w hinduizmie nagość była oznaką boskości nie seksualności). Po swoich ćwiczeniach opadała zmęczona ale szczęśliwa na sofę, rozkoszując się resztą dnia.


Śiwa, który kochał swą żonę miłością niezwykle płomienną, zakradał się czasem i obserwował ją z ukrycia. Nigdy nie śmiał wyjść, gdyż to była jej chwila i nie chciał przeszkadzać. Uwielbiał patrzeć na jej wyginające się w różny sposób ciało i radość z ćwiczeń. Ale po jakimś czasie stwierdził, że on też tak może! Zaczął więc obserwować ją bardziej uważnie, zapamiętując i analizując ruchy, układy, a potem odtwarzał je wszystkie w lesie doprowadzając do perfekcji. Czyli zrobił wszystko, co tylko Śiwa swym męskim, logicznym umysłem mógł zrobić - konstruktywnie zabrał się do pracy.


Wtedy wszyscy czczący boga Śiwę poprosili go, by podzielił się z nimi tymi pięknymi figurami, które codziennie odprawia. Wziął więc ich Śiwa, ułożył w linii i nauczył. Ułożył zasady, stworzył linie i kąty proste, ograniczył ilość oddechów w każdej pozie, nadał im nazwy. Wszystkim praktykującym dał certyfikaty, kazał założyć aśramy i nauczać innych. Chyba znacie już resztę historii.


A gdzie w tym wszystkim jest Parwati? Ona wciąż wstaje o pranku, kąpie się, naciera olejkami i wyciąga, przeciąga, ćwiczy i podskakuje tak jak jej serce, dusza i ciało podpowiadają, by czuła się dobrze przez cały dzień. Może kiedyś ocknie się ze swojego przyjemnego letargu i spojrzy na ludzi. Zaśmieje się wtedy, zejdzie na ziemię i opowie im wszystkim, od czego tak naprawdę się to zaczęło!


ŚAKTI A WSPÓŁCZESNA JOGA


Oczywiście była to tylko przypowieść i nie należy jej traktować dosłownie. Ale jak już pewnie wywnioskowałeś, joga jest dosyć mocno kodyfikowanym system, jak na naukę dążącą do balansu. Niestety część nauczycieli nadal stawia największy nacisk na to, jak w jodze się wygląda, pod jakim kątem masz postawić stopę z tyłu lub ile asan zdołasz przewałkować w ciągu 60, 70 czy 90 minut zajęć.


A może to jest właśnie ta pora, byś TY się obudził i zdał sobie sprawę, że joga nie zawsze oznacza Powitanie Słońca o poranku! Energia Śakti uczy nas, że trzeba zadbać o siebie również od innej strony - odpowiednim jedzeniem, które odżywia od środka; oddechem i medytacją, które uspokajają zmysły; zmianą nastawienia, która jest potrzebna do odnalezienia codziennego uśmiechu; zaopiekowaniem się ciałem, by czuć się pięknie we własnej skórze; a czasem pozwoleniem sobie na kompletną beztroskę.


Dlatego na mojej jodze nie uświadczysz kątów prostych, wszystkie wskazówki sa opcjonalnym a nie obowiązkowym punktem programu. Włączam elementy i ćwiczenia z innych zajęć, które miałam możliwość doświadczyć i znam ich wpływ na ciało (choć nie zawsze są mile widziane na zajęciach jogi). Stąd też moje zajęcia Tanecznej Medytacji, które ściśle koncentrują energię Śakti podczas ruchu autentycznego i poczucia się w nim jak dziecko. Stąd również moje dążenie, by każdy poznał swoje ciało i mógł bezpiecznie ćwiczyć w pieleszach własnego domu.


Dlatego zapraszam na zajęcia Tanecznej Medytacji oraz na kurs online: Podstawy Jogi - Pozycja Dnia, gdzie uczę jak wykorzystywać energię Śakti w Twojej własnej, indywidualnej praktyce jogi, by mieć ten sam uśmiech co Parwati na co dzień.




#joga #yoga #jogazpauliną #yogawithpaulina #Śiwa #Śakti #shiva #shakti #parwati #tantra #podstawyjogi #fundamentyjogi #medytacja #uważność #tanecznamedytacja #taniec

95 wyświetlenia
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram

©2020 by yoga-with-paulina. Proudly created with Wix.com